Skeleton

(ang. skeleton – szkielet, kościotrup, chudzina) to jedna z najbardziej ekstremalnych przyjemności na świecie. Szaleństwo, adrenalina, siła, koordynacja, duch rywalizacji, pokonywanie swoich słabości – to bogactwo skeletonu, który proponuje jazdę głową w dół, co już samo w sobie napawa strachem. Ale dzięki temu jest tak widowiskowy i spektakularny.
Do tego technika, która kształtuje się wraz z doświadczeniem i mamy jednego z najodważniejszych sportowców na świecie.

Skeleton to jednoosobowe sanki sportowe o nisko położonym środku ciężkości. Umożliwiają osiąganie dużych prędkości podczas zjazdu po torze lodowym (do ok. 130 km/h). Do rozgrywania zawodów skeletonowych wykorzystywane są tory bobslejowo-saneczkowe.

Max. waga skeletonu męskiego to 43 kg (wraz z zawodnikiem max. 115 kg), a żeńskiego – 35 kg (wraz z zawodniczką max. 92 kg).
W przypadku niedoboru wagi, istnieje możliwość dołożenia balastu, ale tylko do sanek, nie do zawodnika.
Długość skeletonowych sanek to 80-120 cm, a wysokość 8-20 cm.

16 lutego 2006 roku, na XX Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, w konkurencji skeletonu wystartowała reprezentantka Polski – Monika Wołowiec, która – niestety – zajęła ostatnie, 15. miejsce. Jej start na igrzyskach był pierwszym startem Polaka w tej konkurencji w historii zimowych igrzysk olimpijskich.
Zanim Monika Wołowiec trafiła do skeletonu, trenowała lekkoatletykę – zdobywała medale mistrzostw Polski w wielobojach i sztafecie 4×100 metrów, była także finalistką mistrzostw kraju w innych konkurencjach – skoku w dal oraz skoku o tyczce.
Po ukończeniu studiów na wrocławskiej AWF wyjechała do Stanów Zjednoczonych, gdzie rozpoczęła treningi skeletonu.

Chorążym reprezentacji Bermudów, który niósł flagę podczas ceremonii otwarcia XX Zimowych Igrzyskach Olimpijskich był skeletonista – Patrick Singleton (19. miejsce).

 

 

 

         

         in English

 

X